Biskup Zieliński przeniesiony do Poznania, zostawia za sobą nierozwiązane konflikty

W maju br., oczekuje nas ważne przesunięcie w hierarchii kościelnej. Biskup koszaliński, Zbigniew Zieliński, zostanie oficjalnie przeniesiony na stanowisko metropolity poznańskiego. Ta zmiana wywołuje jednak pewne kontrowersje, ponieważ biskup Zieliński opuszcza Koszalin, nie rozwiązując trwającego tam konfliktu związanego z Domem Miłosierdzia Bożego. W planach była nawet sprawa sądowa dotycząca rzekomego zniesławienia, którego winnym miał być biskup Zieliński. Ks. Radosław Siwiński, prezes stowarzyszenia zarządzającego ową placówką twierdzi, że sytuacja uległa na tyle dużej zmianie, że teraz nie zamierza składać pozwu. Jednakże, planuje utrzymanie swojej skargi złożonej w Stolicy Apostolskiej.

Jak doniesienia z poprzedniego tygodnia sugerują, decyzję o przeniesieniu biskupa Zielińskiego do Poznania podjął sam papież Franciszek. Nowo mianowany arcybiskup metropolita poznański ma zastąpić na tym stanowisku arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, który zdecydował się na rezygnację z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego.

Mimo nadchodzących zmian, biskup Zieliński pozostawia za sobą niewygaszone spory. Konflikt, który wybuchł kilka miesięcy temu wokół Domu Miłosierdzia Bożego w Koszalinie, zyskał szerokie echa w całym kraju i zaostrzył się do tego stopnia, że miało dojść do procesu sądowego. Ksiądz Siwiński oskarżył biskupa Zielińskiego o zniesławienie, po czym zaapelował o mediacje i publiczne przeprosiny. Niestety, ugoda nie została osiągnięta, a biskup odmówił przeprosin. Wówczas ksiądz Siwiński ogłosił swoje zamiary dotyczące wytoczenia procesu sądowego za zniesławienie. Aktualnie jednak, ks. Siwiński informuje o zmianie swoich decyzji i zaprzestaniu planów składania pozwu.